historia kawy Rzetelna firma














Historia Kawy

Kawa jest jednym z najbardziej lubianych gorących napojów w naszej kulturze. Jej odkrycie znacznie wpłynęło na struktury gospodarcze, polityczne i socjalne wielu krajów. Uroczyście celebrowana, pita "na szybko" czy też kupowana "na wynos" w drodze do biura, kawa była i jest częścia naszej kultury.


ODKRYCIE

Historia kawy rozpoczyna się w sąsiedztwie ogrodu edeńskiego - jej pierwsze ślady wiodą do Etiopii, na wyżynę abisyńską i do Kenii.
Istnieje wiele historii o odkryciu tego "czarnego złota", jednak najbardziej znana i jednoczesnie najstarsza jest legenda, której akcja rozgrywa się w IX wieku w kraju arabskim i opowiada o pasterzu Kaldim. 
Kaldi pasał kozy na wyżynach jemeńskich. Każdego dnia prowadzał on swoje stado na inne pastwisko.
Pewnego dnia kozy pogryzły krzewy z czerwonymi jagodami, a po ich spożyciu brykały żwawiej i dłużej niż w inne dnie.
Dowiedział się o tym opat położonego niedaleko klasztoru i nakazał zebrać owoce z krzewów, aby przygotować napar dla swojego zakonu. Także u mnichów pojawił się ten sam pobudzający efekt, więc bez zmęczenia mogli oni modlić się całą noc. Wrótce też zaczęli robić zapasy owoców. W czasie deszczu suszyli gałezie z jagodami nad otwartym ogniem. Gdy przypadkiem jedna gałąż wpadła do ognia, ziarna zwęgliły się i roztoczyły w powietrzu aromatyczny zapach. Nęceni zapachem mnisi wyciągnęli popękane ziarna z żaru, roztarli je i sporządzili z nich ich ulubiony napar. Szybko też zauważyli, że smak tego napoju był bardziej wyborny a jego ożywiajace działanie pozostawało nie zmienione.
Tajemnica ziarna kawy została odkryta!

NAZWA I ROZPOWSZECHNIENIE

Pierwsze lata historii kawy są w znacznym stopniu nieznane. O kawie i jej uprawie w jemeńskich ogrodach tarasowych wspomina się dopiero w przekazach z XIV wieku.
To tam właśnie po raz pierwszy planowo uprawiano kawę. Prawdopodobnie kawa dotarła do tego regionu wraz z etiopskimi wojownikami, którzy używali jagód kawy jako pożywienia podczas marszu.
Z miasta portowego Aden w południowym Jemenie kawa dotarła do świętego miasta islamu Mekki.
Już wtedy Mekka była ważnym centrum świata arabskiego, które każdy pobożny muzułmanin powinien odwiedzić przynajmniej raz w życiu. To tutaj powstały pierwsze "domy kawy", w których przybysze z każdego zakątka świata poznawali i uczyli się lubić kawę. Także w tym regionie swój poczatek znajduje nazwa: "kawa", która pochodzi z arabsko - tureckiego określenia "KAHWE", co oznacza "odurzający napój". 
To odurzające działanie kawy było przyczyną zakazu jej spożywania, wydanego w 1511 roku przez wpływowego, religijnego przywódcę, gdyż miała ona równie szkodliwe działanie jak alkohol. W przeciągu krótkiego okresu czasu nakazano spalenie wszystkich zapasów kawy i zabroniono jej sprzedaży. Jednak faktycznym powodem zakazu nie było odurzajace działanie kawy, a ciągle wzrastajaca liczba "domów kawy", które uważano za siedlisko politycznego wolnomyślicielstwa. 
Mimo zakazu upowszechnienia, rozprzestrzeniania się kawy nie dało się już zatrzymać. W Mekkce krzyżowały się liczne drogi handlowe, było więc już tylko kwestią czasu, by kawa pojawiła się także w wielkich miastach handlowych takich jak Kair, Damaszek czy Aleppo.
Jemeńskie miasto portowe Mokka nad Morzem Czerownym jako kwitnące centrum handlu pomiędzy krajami środkowego wschodu, a Indiami stało się miejscem przeładunku kawy. Dlatego też ówczesna metropolia nadała swoje imię mocnej arabskiej kawie.

Aby zapewnic sobie światową wyłaczność na kawę, władcy jemeńscy zakazali wywozu z kraju sadzonek. Tylko palone lub gotowane ziarna kawy, a więc nie nadające się więcej do uprawy, mogły opuścić granice kraju. Za kradzież sadzonek przewidziana była wówczas wysoka kara. Dlatego też przez długi czas w żadnym innym kraju, poza Jemenem, nie uprawiano kawy. 

Dopiero w 1618 roku niderlandzkiemu handlarzowi udało się ukraść pożądane sadzonki.
Zaraz potem botanicy wyhodowali w niderlandzkiej kolonii Javie - dzisiejszej Indonezji - pierwsze rozsady.
Na pulchnym wulkanicznym podłożu, w wilgotnym klimacie wyspy drzewa kawowe wyrastały znakomicie i w ten sposób powstała pierwsza zamorska plantacja kawy na świecie.

Jeszcze w XVII wieku pierwsze ziarna kawy dotarły dzięki kompanii wschodioindyjskiej do Europy i stopniowo także inne mocarstwa kolonialne zaczęły eksperymentować z uprawą kawy w swoich koloniach zamorskich: Anglicy na Jamajce i w Afryce, Portugalczycy w Brazylii, a Francuzi na Antylach i w Gujanie. Mniej więcej w tym samym czasie kawa dotarła także do Niemiec. Już w 1673 roku otwarto w hanzeatyckim mieście Bremie pierwszy niemiecki "dom kawy".
Cztery lata póżniej poświęcono w Hamburgu drugi "dom kawy", a napój szybko rozpowszechnił się z morskich centrów handlu na teren całych Niemiec.

Kto mówi o "domach kawy", myśli jednak najczęściej o Wiedniu. Fakt, że taka kultura kawy mogła rozpowszechnić się w austriackiej metropolii ma swój dramatyczny początek.
W 1683 roku Wiedeń został oblężony przez Turków i został uwolniony, dzięki zamaskowanemu (przebranemu za Turka) mieszkańcowi. Przedostał się on przez granice, aby prosić o wsparcie Lotarczyków i rzeczywiście wspólnymi siłami udało się przepędzić Turków. Pozostawili oni po sobie 500 worków zielonych ziaren kawy. W ten sposób kawa dotarła do Wiednia.
Początkowo gorzka, turecka Mokka nie smakowała Wiedeńczykom. Jednak co mądrzejsi właściciele "domów kawy" uszlachetnili napój śmietaną i miodem i nazwali go "Wiedeński Melanż". Gdy dodatkowo Wiedeńczycy zaczęli sięgać po słodkie wypieki w trakcie picia kawy, pozycja "domów kawy" ostatecznie się ustabilizowała.
Opowiadano sobie, że cesarzowa Sissi nie mogła obejść się bez łakoci przy kawie, a podobno nie była ona jedyna. Wiedeński "dom kawy" Kultur jest do dzisiaj jedynym w swoim rodzaju na świecie.
Także w Niemczech rozkwitła kultura kawiarni. Coraz częściej spotykano się na pogawędkę przy kawie i cieście. Często w kawiarniach muzycy dawali małe publiczne występy.
Jednym z dyrygentów tych muzycznych przedstawień był Jan Sebastian Bach. Jego słynna "Kawowa kantata" została zagrana po raz pierwszy w 1732 roku własnie w "domu kawy".
Pruskie miasto obchodziło się z uwielbianymi ziarnami tak samo surowo jak przed wiekami jemeńscy władcy: import i palenie kawy były objęte monopolem państwa. 
Aby przekroczyć granice szmuglerzy stosowali różne absurdalne sztuczki. Rzekomo szmuglowali kawę w trumnach, mówiąc, że transportują zwłoki zmarłego na trąd krewnego. Ze strachu przed ta śmiertelną chorobą celnicy nie zbliżali się do trumien i pozwalali na przewóz nawet od trzech do czterech cetnarów kawy.

W XVIII i XIX wieku mocarstwa kolonialne ciagle rozwijały uprawy kawy w Afryce i Ameryce Południowej. Dziś pomiędzy 23 stopniem szerokości geograficznej północnej a 25 stopniem szerokości geograficznej południowej rozciaga się wokół Ziemii tak zwany pas plantacji kawy, a sama kawa stała się zaraz po ropie naftowej drugim produktem światowego handlu. Costa Rica, Brazylia, Kolumbia, Meksyk, Indonezja i Kenia to tylko mała reprezentacja spośród 50 krajów eksportujacych kawę. Roczny zbiór wynosi około 6 milionów ton surowej kawy z czego 5 milionów ton jest eksportowanych. 100 milionów ludzi utrzymuje się pośrednio lub bezpośredni z uprawy i produkcji kawy.

Historia kawy to historia sukcesu. Prowadzi ona przez cały świat i pokazuje, jaki trud brali na siebie ludzie, aby otrzymać ten odurzający napój. W latach 20 - stych podczas inflacji w Niemczech cena za funt kawy wzrosła do trzech miliardów marek. W czasie drugiej wojny światowej ograniczenia importu sparaliżowały prawie całkowicie rynek kawowy. Jednak właśnie brak kawy spowodował, że po dziś dzień jest ona symbolem wolności i przyjemności.
Espresso Service S.C. | Kraków, ul. Szlak 26, 31 - 153 Kraków | Tel. (12) 631 41 00, Fax: (12) 631 41 04 | E - mail: info@espresso.pl | linki

Valid XHTML 1.0! Valid CSS! Catering Krakow